Ciepły posiłek w kilka minut

Jak to teraz jest na czasie, bywam mocno zapracowana. I patrząc przez pryzmat ciągłego życia w biegu, powinnam żywić sie w macu lub innym mcdrivie 😉 Tam dosłownie w kilka chwil dostaniecie ciepłą bułe wraz z frytkami. No, tylko co to bedzie za jedzenie - plastikowe. Chociaż nie powiem, miałam niedawno sytuacje, ze byłam zmuszona... Continue Reading →

Advertisements

Cudowny napar

Tak można napisać o zielonej herbacie, której picie ma nam przynieść zdrowie, energie oraz zatrzymać młodość. W Japonii jest przekonanie o tym, że picie przynajmniej czterech filiżanek dziennie takiego naparu, przedłuży nam życie o trzy lata. Mało tego że zapobiega wielu chorobom, to jeszcze ma niektóre z nich leczyć. No cud, nie napar. Zielona herbata... Continue Reading →

A nóż widelec

Komplet noży to tak zwany dobry początek w kuchni. Bez nich ani rusz. Praktycznie nic sie nie ugotuje. Czymś trzeba wszystko obrać no i pokroić. Dlatego do nowej kuchni - to pierwsze za czym sie oglądamy. Potrzebujemy: małego nożyka do obierania troche wiekszego z ząbkami, który bez problemu pokroi np. pomidory dość długiego i cienkiego... Continue Reading →

W temacie mikołajów

Przywlekłam do domu tyle czekolady, że chyba będziemy ją jeść do Wielkanocy.  U nas tradycyjne tabliczki, trufle i cukierki czekoladowe. Figurki, drażetki i inne wynalazki zostawiam dla dzieci. Chyba po to są zresztą robione. Ale nie o tym. W tym roku czekoladowe mikołaje i inne bombki widziałam już w sklepach we wrześniu. WE WRZEŚNIU!!!! Kto... Continue Reading →

W poszukiwaniu nowych smaków

Zima zagląda nam przez próg. Co robić? Owoców i warzyw, tych sezonowych coraz mniej. Pomidory, foliowane ogórki są już praktycznie niejadalne. Człowiek jest wiecznie zmarznięty, ma ochotę na tłuste, kaloryczne potrawy. I szuka czegoś nowego, co mógłby wrzucić do gara. Ostatnio zainteresowałam się trochę zakurzonymi, naszymi rodzimymi warzywami. Ich nazwy mogą przyprawić o zawrót głowy,... Continue Reading →

To już ten sezon

...kiedy ziemniaki stają się coraz mniej jadalne. A jak już przyjdą przymrozki, to ogólnie moim zdaniem kompletnie przestaną być jadalne. Nie dość, że są słodkawe to jeszcze po prostu niesmaczne. Wąsy zaczynają im rosnąć, wyciągając z nich wilgoć, co też wpływa na ich nieciekawy smak. Ja więc w okresie około późnej jesieni zaczynam zmianę żywieniową,... Continue Reading →

Witam wszystkich

Witajcie w kuchni Edy. Moim królestwem jest kuchnia i się tego nie wstydzę. Chyba od zawsze lubiłam mieszać w garach, więc i jako dorosła osoba, często spędzam tak czas. W tym miejscu chciałabym podzielić się swoją pasją. Zostańcie na łączach!

Blog at WordPress.com.

Up ↑